niedziela, 9 września 2018

konflikt

populizmem jest raczej pisanie "islam jest religia pokoju i milosci blizniego" lub "muzulmanie przyplywaja pracowac"......a co do obrzucenia zydowskiej restauracji to ewidentna prowokacja ! Niemcy protestuja bo maja dosc przestepstw, gwaltow, zamachow i panoszenia sie muzulmanow ! to nie sa protesty przeciwko zydom  to ma tez i dobre strony - przynajmniej nie rozpowszechniaja PLOTEK i nie graja na ludzkich emocjach, jak wiekszosc brukowcow, ktore przescigaja sie w byciu pierwszym w zamieszczeniu informacji, ale dopiero potem sprostowuja zamieszczone bzdety robiac wrzuty pt. "nowe fakty w sprawie...". ARD i ZDF, to telewizje panstwowe - jedne z niewielu przejmujacych sie rzetelnoscia.W niemieckim demokratyschnym kraju wiadomość tę pschechowywano asch tydzień zanim ujrzala światło dzienne. Takie wolne media. Oczywiście to jednorazowy wybryk i Dojcze nie są antysemitami, co innego Polaki. Z nimi to zawsche problemy  Mówiąc ogólnie Niemcy ( społeczeństwo ) --- że nadchodzi bardzo bolesny czas dla Niemiec i Merkel - Aryjska bląd rasa zaczyna przypominać ciemnoskórych brunetów ! mówiących po arabsku a ci prawdziwi mają na nich pracować i to już się zaczyna nie podobać -- widać to nie tylko w Niemczech ale i w Szwecji -- a wystarczyło dać szansę np Polakom ( większość by wyjechała ) -- ( pozostali by ultra katolicy pracujacy na kler, że w UE są Islamiści to moim zdanie sprawa USA. Wszczynają po cichu wojny, ludzie z takich rejonów uciekają. USA są odizolowane, nie mają takich przepisów imigracyjnych jak UE.
A UE.... dobry wujek i przyjmuje. Wydaje sie wysoce prawdopodobne ,ze to prowokacja slużb niemieckich ot tak przy okazji niezadowolenia Niemcow z pobytu ..imigrantow. dlatego im mniej obcych tym więcej szans na spokojne zycie
Jak już ma być podział, to niech to będzie podział pomiędzy kraje należące do ONZ?
USA dostarcza po cichu broń do krajów, a UE musi się nimi opiekować.
Przez takie zagrywki USA rozwali Europę od środka a Nas uzależni od siebie.
Będzie za jakiś czas czarno od ciapoli w Europie..... a co zrobi USA ?...
Sprzeda nam tylko broń by rozwiązać konflikt zbrojnie..... oni z tego utrzymują swój kraj.... z tego że gdzieś jest woja.

zachowanie

został raniony kamieniem w bark.
Według izraelskiego dziennika "Haaretz", był to jeden z najpoważniejszych antysemickich wybryków w Niemczech w ostatnich latach"
A atak na niemców kończy się ich śmiercią, i to dla niemieckich polityków i dziennikarzy nie jest problemem?! to nie tylko brak pamieci ale tez brak szacunku i poszanowania dla pamieci naszych ojcow i dziadkow walczacych na frontach, w Powstaniu Warszawskim z okupantem faszystowskim. Ci ludzie ktorzy wspieraja nacjonalizm i faszym dzisiaj gardza naszymi przodkami ktorzy oddali zycie za wolna Polske.Jestem mieszkanka Düsseldorf Prawda jest taka ze w Mediach Telewizyjnych było to w wiadomościach ZDF
Noc nowego
Populizm opanował cała Europę
Mamy mało Mądre społeczeństwo
Od nas zależy czy ten okropny populizm będzie miał szanse dalej manimpulowac na strachu i ksenofobi
Mniejmy nadzieje ze tak się nie stanie Natomiast dziwi mnie zachowanie komentujących, jak widać świadomość ludzka i wrażliwość jest mała. Co więcej, wyciągnięcie wniosków, aby uniknąć powtórzenia historii sprzed 80lat.... cóż ludzie łatwo zapominają o tym co się stało, ile krzywdy ludzkiej, ile krwi bezbronnych ludzi, o tych kilkudziesięciu milionach ofiar nazizmu, kilkunastu milionach ofiar komunizmu, o tych milionach ofiar rządów totalitaryzmu. O tej całej krzywdzie, której człowiek (często uznający się za kulturalnego, religijnego chrześcijanina), wyrządził drugiemu człowiekowi (swojemu bliźniemu). Serce się kroi, gdy popieramy, akceptujemy takie zachowania.

czwartek, 3 maja 2018

wymiany

A powiedz mi - czy te kamienie i żwir dostępny w betoniarniach nalezy jakos przygotować przed wykorzystaniem w GWC? A jesli tak co powinno się zrobić z takim żwirem?

A ponizej przedstawiam schemat ktory sobie rozrysowałem oraz poprawiony rzut GWC, w którym będzie jeden duży wymienink zamiast dwóch.
Co do schematu: dlaczego dajesz wywiewy w korytarzach ? Nie znalazłem nigdzie takich wytycznych (albo słabo szukam) odnośnie dawania wywiewu na korytarzu. Teoretycznie powietrze powinno wpływać do pokoi przez korytarze i wychodzić z pomieszczeń brudnych. Przez to musisz mieć dwukrotnie "większe" reku. Ponadto norma cytowana na stronach firm od reku mówi o krotności 0,5 do 0,8; a Ty chcesz x2 ... to jaką Ty masz w kóncu kubaturę (ale rzeczywistą łącznie ze skosami) domu wywiew - mam na mysli to co wywiewa z pomieszczeń, a nawiew - to co nawiewa do pomieszczeń. Myslę, że sie nie zrozumieliśmy . Posługuję się standardowym nazewnictwem.
Generalnie mam układ podobny do każdej wentylacji grawitacyjnej: nawiewy mam w pokojach, a wywiewy w pomieszczenaich brudnych i w korytarzu. Dodatkowo mam w pomieszczenaich brudnych ze ścianami zewnętrznymi również nawiewy - w celu zapewnienia pokrycia strat ciepła - u mnie będzie ogrzewanie tylko powietrzem

Co do krotności wymian - załozone przeze mnie dwie wymiany mają dwa cele:
- zapewnienie pokrycia strat ciepła zimą
- zapewnienie odpowiedniej ilości chłodu latem
Oba cele mogę realizować odpowiednią ilością powietrza lub/i temperaturą. Im większa ilość powietrza tym mniejsza amplituda temperatur - czyli większy komfort.
Generalnie zimą wystarczy mi ok. jedna wymiana na godzinę by zapewnić ogrzewanie powietrzem o temp. ok. 40 st. C . Natomiast te dwie wymiany bardziej dotyczą lata.
Gdybym miał grzejniki, to wystarczyłoby mi oczywiście tak jak piszesz - ok. 0,5 wymiany.
Jednak moja instalacja ma nawiewać powietrzem o temp. ok. 40st z prędkościa w kanałach do 2 m/s, ale na nawiewnikach już tylko ok. 0,2 m/s -czyli praktycznie nieodczuwalnie. Jak spojrzysz na pyłek kurzu unoszacy się nad mocno rozgrzanym grzejnikiem to podejrzewam, że powietrze grawitacyjne porusza się z podobną prędkością.
Generalnie - moje załozenia są takie, by zapewnić minimalną głośność, prędkość i temperaturę instalacji zimą - stąd to "przewymiarowanie" kanałów i przyjęcie dwóch wymian na godzinę, które tak naprawdę będą dotyczyły gorącego lata. Zimą to będzie tylko jedna wymiana na godzinę.
- przyjąłem 2-krotną wymianę powietrza  naprawy kanałów kanalizacji   w pomieszczeniach, a jeżeli są to pomieszczenia specjalne, to zgodnie z ilością normową dla tych pomieszczeń
- założyłem prędkość powietrza w kanałach max 2 m/s
- liczba nawiewów będzie większa niz wywiewów: nawiewy w każdym pomieszczeniu, wywiewy tylko w pomieszczenaich "brudnych" oraz w centralnym punkcie każdej kondygnacji (na korytarzu)
- kuchnię postanowiłem wpiąć w cały układ, włożę lepsze filtry w okap
Zastanwiam sie nad ilościa przeputnic powietrza: przy nawiewach dałem wszędzie, a przy wywiewach - tylko przy większych obiegach. Dobrze tak będzie, czy moze lepiej byłoby to zmienić?

otoczaki

Jedynym powodem takiej decyzji jest mój strach o to, że pełzające "zamarzanie" złoża w ekstremalnych warunkach (gdy przyjdzie ostra zima), co może doprowadzić do jego "wyczerpania" (będzie miało w całej objętości temperaturę bliską temperaturze powietrza zewnętrznego). Brak jest obliczeniowych metod na ten temat, więc nie wiem czy moje obawy są słuszne.
Najchętniej bym zrobił tak jak napisałeś - czyli zrobić jedno duże złoże, ale obawy powyższe mimo wszystko mnie gnębią. Gdybys mi je wybił z głowy swoim doświadczeniem w budowie tego typu wymienników to byłbym bardzo wdzięczny, bo jak słusznie zauważyłeś takie połączenie miałoby kilka zalet praktycznych i ekonomicznych.
Tego "rzeżnika" szukaj w betoniarniach. Żwir kupują "jak leci" (może nie wszyscy). Walą go na system sit i zostaje im taki właśnie odpad. Mało która betoniarnia ma kruszarnię (kruszarkę do skał) bo i po co. Tego odpadu klimatyzacja Warszawa symboliczne ilości.
No i leży sobie w kącie a  klimat  oni nie wiedzą jak sie tego pozbyć, bo do betonu się nie nadaje. 
Ponegocjuj! 
Otoczaki tamże, z tym, że cena obiegowa. Może jak uwolnisz ich od kłopotu, to coś opuszczą? 
Są żwirownie pracujące na potrzeby betoniarni. Tam też robią to, co opisałem.
Każde przedsiębiorstwo pogłębiające tor wodny (Wisła , Odra) ma i piach i zwir.

Co do zamrażania złoża.
1m3 powietrza to 1kg czegoś o bardzo nikłym cieple właściwym (tablice)
1m3 żwiru i to wilgotnego (nie zaniedbywać wody i jej ciepła przemiany!) to X kg i spore ciepło właściwe.
Wzór na bilans cieplny pewnie pamiętasz?

Do zamrażania tak rozległego złoza nie dojdzie. Do ochłodzenia - tak. Przy wlocie. Potem liniowo jest coraz cieplej aż do wylotu+5 lub lepiej. Do wyraźnego przechłodzenia - tylko wtedy jak impreza z 12 gośćmi przeciągnie się przez tydzień i wszyscy będą palaczami! 
Normalnie ponad te 120m3 nie wyjdziesz   klimatyzacjapolska.pl, bo nie będzie potrzeby. Przesuszyłbyś chałupkę niepotrzebnie. Lato to inna kwestia. Też latem nie zamarza
Powiedz mi jeszcze:
- jakie powinny być średnice otoczaków wokół rury: 10-15 cm będą właściwe?
- gdzie szukać takich otoczaków? Mam kontakty z ludźmi którzy wożą ziemię żwiry, etc. ale gdzieś przeczytałem Twoją zasadę: stali szukać u rzeźnika  i tak się zastanawiam czy są jakieś szczególne miejsca, w których można okazyjnie kupić otoczaki i gruby żwir nadające się na GWC.

frakcja

Zastanawiam się tylko czy koniecznie musisz dzielić to złoże. Połączone może działać lepiej niż dwa oddzielne. Proporcje długości i szerokości się poprawią. Rozumiem przez to, że spadną prędkości strugi w złożu, wydłuży się czas wymiany, zmaleją gradienty watów/ergów/dżuli z metra kwadratowego itd, itp. Zmaleją ilości kształtek i metry rur.(koszt)
Umieszczenie rur dziurawych jak sito w połowie wysokości złoża (0,7m) jest rozwiazaniem najbardziej racjonalnym. Dziury (sito) powinny być zrobione na całej powierzchni tych rur rozprowadzajacych strugę powietrza w złożu i ją zbierających. To że otwory będą skierowane w górę w tył i na boki tylko ułatwi nasycenie równomierne złoza zasysanym powietrzem. PAMIĘTAJ, ŻE WIELKOŚĆ DZIUR POWINNA BYĆ NIECO MNIEJSZA OD NAJWIĘKSZEJ FRAKCJI OTOCZAKÓW jakie zastosujesz do ich obłożenia (nie obsypania, bo to robota ręczna!), a ich powierzchnia łączna WIELOKROTNOŚCIĄ powierzchni przekroju rury. Złoże można i należy wypełnić drobnicą - otoczaki o średnicy 35-65. Taką, jaką zdobędziesz.To, co ponad złozem planujesz jest optymalnie dobrane. Pamiętaj, że złoże można delikatnie "utrząść" zagęszczarką a wtedy jest bardzo "twarde" i nie sada już bardziej. Tam, gdzie to przy mnie właśnie tak wykonano jest parking, stają TIRy i żadnych zmian, kolein czy osiadania nie ma. Parking już ma rok.

Taka konstrukcja bardzo dobrze będzie wymieniała ciepło z podłożem, szacuję, że ze sporym zapasem, jak na dom o kubaturze 400m3.
Dodatkową zaletą jest i będzie osuszenie fundamentów. Wody jako takiej tam nigdy nie będzie (5m ppt) a wilgoć (para) tylko pomaga.
Koniecznie wlot i wylot muszą być "po przekątnej", żeby strugi rozkładały się równomiernie w całym złożu.
Razem - to bardzo dobre rozwiązanie. Tak wykonane będzie bardzo wydajne.

Jak Ci się bardzo nudzi, to policz prędkiść strugi w dowolnym miejscu dla 120m3/godz z których stale (ciągle) będziesz korzystał. 
Przy tej ilości opory możesz zaniedbać dla rur fi 315. Opory złoża i dla maksymalnej wydajności są pomijalne.
Piszesz o oporach przepływu. Zwróc uwagę, że to będzie złoże 8,5 x 8 (tak około). Patrząc tak jak na rysunku 2 to będzie miało wypompowywanie wody    w przekroju 8,5 x 0,7 = 5,95m2 Zakładając że jedynie 2% to przestrzenie pomiędzy ziarnami żwiru, to pole przekroju dla tej strugi wyniesie około 0,3m2 (RAŻĄCO zaniżam, bo zwykle jest 5%!!!). Pole powierzchni dolotu/wylotu = fi 315 to raptem 0,08m2 a więc jest 0,3/0,08 = 3,75 (prawie 4!!!) krotnością światła rury liczonej ze sporym zapasem (jak widzę).

zbiorniki

W samym zbiorniku lepiej nie, bo o ile możnaby próbować wymyślić jakąś superszczelna puchę na połączenia wewnątrz, tak wszelaki serwis będzie już mocno kłopotliwy. A dużym problemem byłoby wyciągnąć ów kabel ze zbiornika?
A może zrób to w oparciu o plastikową rurkę, wewnątrz niej przeprowadzisz przewód i zrobisz wszelkie połączenia (dla pewności izolując je termoskurczem z klejem), a potem całe wnętrze rury zalejesz żywicą? Wtedy unikniesz wszelakich dodatkowych puszek. Elektrody mogłyby wystawać z boku rurki, w formie właśnie "szczebli" ułożonych ukośnie w dół i z odizolowanym jedynie samym końcem.
Zalewanie może nie być takie proste, nie używaj zbyt cienkiej rurki, a żywicę, żeby była bardziej płynna można lekko podgrzać (ale uwaga, wtedy bardzo szybko tężeje, warto wcześniej zrobić kilka prób z małą ilością). ewentualnie, nie wiem, może zamiast żywicy jakąś masę bitumiczną? Lepik "na gorąco"?
Założenia są takie:
- budynek będzie dobrze ocieplony i ogrzewany powietrzem z wykorzystaniem GWC i rekuperatora, z nagrzewnicą wodną wpiętą w układ (zasilaną przez wymienink ciepła z miejskiej sieci cieplnej)
- powierzchnia budyku ok. 150m2, kubatura ok. 400m3
- poziom wód gruntowych: - 5 m p.p.t., grunt: do 3m piaski drobne średniozagęszczone, niżej gliny zwałowe twardoplastyczne
- max krotność wymiany powietrza: x2, czyli max ok. 800 m3/h
- wykorzystanie GWC - ciagłe (dlatego dwa złoża wykorzystywane naprzemiennie)
- zgodnie z sugestiami Adama_mk z jednego z wątków, przyjałem ok. 10m3 zloża na 10 m2 powierzchni budynku (przy okresowym wykorzystywaniu GWC), a więc: 150/10 = 15 m3 złoża
- wysokosć złoża: 70 cm
- minimalna powierzchnia złoża: 15/0,7 = 21 m2
- zakładajac naprzemienne wykorzystanie GWC: 21x2 = 42 m2
- pod budynkiem posiadam miejsce na dwa GWC o powierzchniach: 20+44=64m2

A teraz pytania :
1. Przede wszystkim - decydować sie na zloze pod budynkiem czy jednak lepiej byłoby poza nim? Czy pod budynkiem odbędzie się właściwa wymiana ciepła pomiędzy złożem a gruntem - zarówno latem jak i zimą?
2. Czy podane powierzchnie GWC są słuszne, czy też skonstrułowac je inaczej?
3. Czy sposób wprowadzenia powietrza (od krótszych boków) jest właściwy - kontakt powietrza ze złożem jest dłuższy, ale opór powietrza większy? Czy może lepiej byłoby nawiewy dać od strony boków dłuższych, ale przez to skrócić czas kontaktu powietrza ze złożem?
4. Jaka powinna byc głębokość ułożenia rur w złożu - czy umieszczenie ich w połowie wysokości złoża jest właściwym rozwiązaniem?
5. Jaka powinna być powierzchnia otworów wpuszczających powietrze w rurach, w ilu rzędach umieścić otwory, jak gęsto, pod jakim kątem w stosunku do powierzchni poziomej złoża?
6. Jaka powinna być granulacja złożaprzy podanych wymiarach? Czy stosować dwa (lub więcej) wymiary otoczaków, czy też jedną średnicę?
7. Przy okazji pytanie o konstrukcję posadzki - czy jeśli dam keramzyt nad złozem, a wyzej wylewkę betonową i 20 cm styropianu to posadzka mi wytrzyma? Czy moze lepiej byłoby dać wypełnienie piaskiem?
8. Na razie więcej pytań nie pamiętam, ale napewno się jeszcze pojawią
Paradoksalnie, w tej roli elektronika się kiepsko sprawdza, bo sam widzisz ile zachodu wymaga, proponowany przez dendrytusa wyłącznik pływakowy jest naprawdę chyba najlepszym, co można wykorzystać.

Szybkozłącze szybkozłączem, ale taki wyciągany system może się przydać i z innych powodów (serwis jest najbardziej oczywistym).

sonda

1. Jak to mocować? Myślałem żeby te tulejki z sondami zamontować do ściany szamba za pomocą standardowych uchwytów do rur z kołkami rozporowymi, w których wkręty zastosowałbym nierdzewne. Ale... po namyśle doszedłem do wniosku, że istnieje ryzyko, że na ścianie, pomimo opróżnienia zbiornika, będzie utrzymywał się szlam, który może zachować ciągłość ergo przewodzić prąd i fałszować wskazania czujnika.... Zatem może mądrzej byłoby zrobić jakąś wymyślną konstrukcję z szyną plastikową zamocowaną do sufitu zbiornika, z której na plastikowych rurkach powieszę sondy na różnych wysokościach....?
Każdą z sond dołącz do osobnego kabla w gumowej izolacji, miejsce łączenia dokładnie zaizoluj, proponowałbym użyć koszulki termokurczliwej z klejem wewnątrz (niełatwo kupić w małych średnicach, ale w hurtowniach elektrotechnicznych bywają), na to może jeszcze taśma samowulkanizująca i jeszcze jedna koszulka? Albo całość połączenia jeszcze w rurkę PVC i zalać epoksydem? Szambo to bardzo agresywne środowisko i naprawdę lepiej przedobrzyć, niż potem paprać się w gównie, niestety dosłownie.
Wszystkie trzy przewody wyprowadź poza szambo i dopiero zrób w jakiejś puszce (hermetyk z dławnicami) przejście na jeden wspólny kabel.
 Troszkę mnie podłamałeś bo kabel mam już poprowadzony, zakopany i zabezpieczony - jeden koniec jest w zbiorniku, drugi przy tablicy rozdzielczej... Chyba nie ma sensu w samym zbiorniku piętrzyć liczby połączeń ponad miarę, prawda?

Co do niebezpieczeństwa uszkodzenia sond przez szambelana - mam szybkozłączkę w płocie, a rurę od niej przytwierdzoną na dnie zbiornika.
Co do mocowania elektrod - taka konstrukcja z elektrodami zwieszanymi od góry może i nie jest głupia, ale szambiarz wrzucając rurę może Ci to łatwo zdemolować. Może lepiej zrobić to na wspólnej szynie (elektrody mocowane  przepychanie rur  tak, żeby zminimalizować ryzyko zwierania przez osady), dostępnej przez właz do szamba i łatwo tamtędy wyciągalnej do czyszczenia? Wyjęcie takiej sztycy raz do roku i przepłukanie szlauchem nie powinno być wielkim problemem.
2. Sondy mają króciutkie (jakieś 5cm) przewody, a do zbiornika dociągnąłem stosowny przewód ziemny, rozumiem, że przewody sond muszę zlutować z przewodami kabla i zabezpieczyć to osłonką termokurczliwą, ale czy to wystarczy - zważywszy na mocno agresywne środowisko? Wreszcie by dokonać połączenia wszystkich trzech sond, muszę zdjąć na długim odcinku wierzchnią izolację z kabla ziemnego - czy jego aby wówczas szlag nie trafi? I jeśli tak - to czy istnieje jakaś możliwość zabezpieczenia onego?

rozdzielacze

 zapewniam Cię że rozdzielacze kanthermu pod własna marką i robione dla tadmaru pod nazwą altech mają przepływomierze pracujące w podanym wcześniej zakresie idealnie, moje rozdzielacze to dwie sztuki ośmioobwodowe, na jednym "pionie", no i nie chodziło mi o "równość" przepływu we wszystkich pętlach tylko ustawienie go na taką wartość jak mi wyszło przy robieniu projektu, a są one, ze względu na różne długości pętli, wielkości pomieszczeń i wymagane moce/temperatury, w zakresie od 0,4l/min do 1,8l/min, rzecz jasna mógłbym nie mając pzrepływomierzy precyzyjnie ustawić na podst. temperatur zasilania i powrotu każdej pętli zaczerpniętych z projektu tyle ż jeśli chodzi o precyzyjne ustawianie to raczej nie na dotyk ręki a już jakiś np. pirometr. Chłopie coś ty taki nerwowy ? Nie trzeba nawet żadnej wielkiej pompy tylko użyć bieżącej wody i przepuścić każdą pętle osobno, i nawet podłogówka na pietrze pociągnięta z rozdzielacza na parterze będzie działać bezproblemowo. Jeśli dla ciebie to taki wielki problem to nie wiem co z ciebie za "fachowiec" można odpowietrzyć wodą z sieci, jednak nie każdy chce mieć w obwodzie grzejników taką ciecz, i jeśli ma być płyn albo woda demineralizowana, pompa dodatkowa jest niezbędna, poza tym nie trzeba zakupywać pompy żeby z niej korzystać (jak się chce napić piwa zakup browaru nie jest niezbędny). Obiegówką mi się odpowietrzyć nie udało instalacji. 1. jaka powinna byc temperatura czynnika grzewczego w podlogówce?
2. czy mozna uzyc glikolu zamiast wody zeby ograniczyc korozje?
3. co mi napiszecie o zastosowaniu sprezarek i roznych czynników grzewczych/chlodzacych w instalacjach podlogowych (na wzor budowy lodówek) ....
4. czy jesli chce uzyskac jak najnizsze temperature czynnika grzewczego to wystarczy rekompensowac to zwiekszeniem gestosci przewodów podlogowych?
czy jesli np. w lazience, chce miec docelowa temp. powietrza rowna 30*C a w rurach idzie woda max. 28*C ... to chyba bez dodatkowego grzejnika sie nie obejdzie w dodatku ogrzewanie mzoe mi robic za chlodzenie i jesli dziala grzejnik elektryczny dodatkowy to najlepiej wylaczyc ogrzewanie podlogowe bo bedzie odbieralo t oco "wygrzeje" grzejnik ....
5. jakie macie doswiadczenia z ogrzewaniem podlogowym w budownictwie wielorodzinnym?
W ogóle co taki nerwowy jesteś, NPM dostałeś czy co? mozna odpowietrzyc pompa obiegowa zamykajac poszczegolne petle i odpowietrzajac kazda osobno co do odpowietrznikow automatycznych to ich jakosc decyduje o udanej operacji oraz posadowienie rozdzielacza z odpowiednim spadkiem,co do samego rozdzielacza to przepływomierze sa konieczne zeby układ wyregulowac hydraulicznie za 3 tygodnie firma instalacyjna dokończy kotłownie. Czy udało się odpowietrzyć podłogówkę ,która w kotłowni jest 5 cm poniżej poziomu podłogi napiszę wkrótce( rozdzielacz jest oczywiście powyżej). Hydraulik -nie ten co zaczął robotę- uważa ,że będzie ok. i da gwarancję.

sobota, 7 października 2017

początek

Po wielogodzinnej lekturze muratora, FM oraz innej literatury zdecydowaliśmy się z narzeczoną zamiast kupować mieszkanie wybudować dom Założenia były proste: - nieduży ok 100m^2 = mało do sprzątania - energooszczędny = tani w utrzymaniu - łatwy w budowie (dużo będziemy robić własnymi siłami), czyli parterowy bez piwnic, prosty dach i ze względu na ograniczone zasoby bez garażu (zbuduje się później) - kluczowe wejście od południa, ze względu na posiadaną działkę. - część dzienna zajmująca większość domu, bo w sypialniach się w końcu "tylko" śpi - bezobsługowość - prawie jak mieszkanie w bloku tylko że większe i z dużym ogródkiem Poniżej jedna z pierwszych wizualizacji. Nie ma wszystkiego i kolory troche nie takie ale tak to mniej wiecej bedzie wygladac na poczatku, jak juz zbudujemy garaż oczywiście Wizualizacja zrobiona w skali tylko te drzewa w tle mogą być trochę mniejsze. Pozycja słońca z 30.10.2013 o godz 12:00, tak nam będzie ładnie świecić Nie ma wielu projektów które spełniły by wszystkie te kryteria więc, nie było ich aż tak wiele, choć wybór nie był prosty. Padło na projekt, na początek nie braliśmy go pod uwagę ale rodzice kolegi właśnie taki budują (mają już SSO ale wersje z garażem) więc mogliśmy naprawa kanalizacji Warszawa zobaczyć jak wygląda na żywo. Okazało się że spełnia wszystkie nasze kryteria. Zmiany będą kosmetyczne m.in. usunięcie okna narożnego i wstawienie słupka pomiędzy właśnie okna narożne czy powiększenie łazienki oraz garderoby. Dom ma być też energooszczędny oraz inteligenty - o tym będę pisał później, zdradzę tylko że będzie w nim dużo automatyki opartej na sterownikach PLC.

niedziela, 1 października 2017

budowa

A wiec wtrace co nieco,choc dopiero buduje,ale troche juz na swiecie zyje i pare mieszkan/domow "przerobilam"(kolejnosc przypadkowa): -nigdy w zyciu kuchenki w rogu,a nie daj Boze zaraz obok niej przylegajacego zlewu-nieporeczne -tylko i wylacznie kuchnia zamknieta lub taka z mozliwoscia zamkniecia jak mam na to ochote(jakies drzwi przesuwane)-nie cierpie blakajacych sie po domu zapachow(a wierzcie,az na gorze zalatuje),glosnego czajnika i innych urzadzen chodzacych glosno,ze dzieci podglasniaja telewizoru mnie jako minus podał bym trochę małą kotłownię ale i z taką jak mam udręki nie będzie, suszarkę będę miał w osobnym pomieszczeniu jak pralka, bedzie trzeba chodzić z łazienki do garderoby, wysoki taras 50cm, wolał bym niżej plusy to: - dwie garderoby -spiżarka -gabinet do papierkowej roboty - podłogówka na całym dole -cyrkulacja - brak balkonów (balkony francuskie) - narożne okno w kuchni - narożne okno tarasowe 6m x 2,30m zrobił bym kilka gniazdek elektrycznych bo w paru miejscach przydało by się te plusy i minusy bardzo uogulnione ze wzgledu na to ze jestem na etapie wykończeniówki i wielu rzeczy nie dostrzegam jeszcze -dla mnie super sprawa podzielenie domu na parter(strefa dzienna)i gora(poddasze lub pietro)-strefa nocna.Nie rozumiem zwolennikow parterowek,a raczej ich argumentow o bieganiu po schodach.Mieszkalam w domu z pietrem i to bez lazienki na dole i tak naprawde biegalo sie do gory tylko do lazienki(masakra swoja droga).Gdyby nie ta lazienka na gorze,to tylko spac by sie tam chodzilo do sypialni,bo cale zycie toczylo sie na dole.Bieganie po torebki itp?Wszystko mialam w przedpokoju na dole.Ostatnio ogladalam kuchnie i tak mi wpadlo do glowy,ze skoro juz piekarnik musowo musi byc na takiej wysokosci,co by sie nie trzeba schylac,to pewnie niedlugo zmywarki beda montowane na takich wysokosciach,bo raczej tez czesto uzywane i schylac sie trzeba...To taka mala dygresja na temat schodow.Jak ktos wspomnial,odrobina ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodzila.Jak zniedoleznieje za kilkadziesiat lat,to moze zmienie zdanie,ale narzaie-sorki,ale mam takie -jak mozna zyc bez zmywarki??? mozna,ale udrażnianie kanalizacji Warszawa strasznie sie przy zmywaniu nieraz miesem rzuca,ze stoje przy tym zlewie i stoje... -nie jestem pewna co do usytuowania pralni-jak by jej nie rozplanowac,to z praniem trzeba sie przejsc-jak nie z brudnym to czystym,no chyba ze sie ma parterowke,to problem odpada(o,to moze byc jakis argument za parterowka,ale ja lubie jednak 2 kondygnacje) -zadnych chromowanych rzeczy(chyba ze sie pracuje w daktyloskopii i ma zboczenie zawodowe ze zdejmowaniem odciskow palcow) -zadnych wykladzin,szczegolnie bordowych i granatowych -panele-raczej nie,smugi non stop,paprochy,zreszta temat wielokrotnie walkowany -kanapa skorzana czarna-zdecydowanie tak!szczegolnie przy malych dzieciach-po 5 latach wyglada jak nowa,a nie pamietam substancji,ktora by na niej nie zostala wylana w przeciagu tych lat.Fakt,byla specjalnie impregnowana fabrycznie i raz na tydzien impregnuje ja preparatem do skor,ale bardziej chyba ze wzgledu na cudny zapach tego srodka niz z potrzeby -sosnowe meble-i tak i nie.Nie stolom i krzeslom(bo juz dzieci zajechaly,ale sie podreperuje i bedzie na przyszly taras),reszta mebli jak najbardziej.na pewno lepsze niz tanie i tylko w sklepie ladnie wygladajace meble ze sklejek... -tak meblom debowym(stolik kawowy)-troszke naolejowac od czasu do czasu i "funkiel-nowka" -nie kafelkom,jesli nie ma pod nimi ogrzewania podlogowego,na podlogowke coraz bardziej sie przekonuje,bo chodzilam u znajomych i jest tak przyjemnie w nogi...

poniedziałek, 23 stycznia 2017

pewne opinie

Dopiero jestem przed 1 lopata ale juz w tej chwili szukam rozwiazan , ktore pomoga mi zmiejszyc rachunki ,lecz rownie wazna sprawa jest dla mnie wygoda uzytkowania i aby systemy pracujace w domku nie kolidowaly ze soba. Szukajac kompleksowego rozwiazania natknolem sie w firmie viessman na system jak w temacie.Moze wkleje maila otrzymanego od przedstawiciela wspolpracujacego z nimi : Centrala energetyczna Comfobox (13,3 kW) – 65 000,00 PLN netto; w skład, której wchodzi: - pompa ciepła o mocy 13,3 kW;Wydaj z tego połowę na dodatkowe docieplenie domu, normalny rekuperatori gzrejniki elektryczne. Za druga połowę grzej pradem przez 25 lat. Jak dla mnie ta kwota wykliucza sensowność inwestycji. - rekuperator z wymiennikiem przeciwprądowym, o wyd. 500 m3/h (sprawność 90%); - zasobnik CWU 400l.Owszem z tej firmy mozna znalezc opinie na temat grzejnikow i rekuperacjii ale zadnego info o takim "kombajnie" Wydaje mi sie ze to jest to czego szukam z naciskiem na "wydaje" Za ta cene jaka nalezy wydac i to raz na zawsze, staram sie wysluchac wszystkich opinii zanim podpisze zamuwienie Naprawde cenie sobie uwagi innych specow w temacie ,jak i laikow ,ktorzy uzytkuja podobne systemy Gruntowy solankowy wymiennik ciepła Comffond-L – 3 700,00 netto. Z naszej strony możemy zaoferować jeszcze system kanałów rozprowadzających powietrze do pomieszczeń. Wycena będzie jednak możliwa w oparciu o projekt wykonawczy (przy wyborze naszej oferty bezpłatny) – orientacyjny koszt instalacji to ok. 10 000,00 PLN netto. Dodam , ze jest to w praktyce jedna skrzynak w Warszawa klimatyzacja ,ktorej miesci sie rekuperator wraz z pompa ciepla. Zasobnik z woda stoi osobno. W kolejnym mailu uwzgledniona zostala rowniez klimatyzaja (jest realizowana centralnie przez rekuperato - wstawiony wymiennik w kanale zasysajacym) Calosc wyceniono bez robocizny na 78 tys. I tu pojawia sie pytanie czy ktos slyszal cos o tym sprzecie ? Postaram sie wkleic broszury i wstawic linki do nich. Na ich stronie nie znalazlem zadnego info o tym systemie.. W zalaczeniu przesylam karty katalogowe ww urządzeń.

zaślepki

mam problem z rozkminieniem tego tematu.Sprawa wyglada tak,w tym momencie nie mam jeszcze kanalizacji myslalem nad zbudowaniem szamba i potem wykozystaniu go na zbiornik deszczowki,ale gdzie tymczasowo wylewac deszczowke?jest jeszcze jedna zecz,mianowicie drenaz,gdzie to podlaczyc?Do tego samego co deszczowke?myslalem nad wykopaniem 4 studzienek na rogach domu,spiecie ich peszlem drenazowym i od gory wpuszczenie rur spustowych,tyle ze nie jestem pewien bo woda moze rownie dobrze sie z peszli wylewac kolo domu jak i do nich wlewac,poza tym jak zbiornik przebieze to jeszcze bardziej prawdopodobne.Kanalizacje podlacza za 2 lata. Jedna studnia na jakieś 5-6 kręgów i pompa z marketu za 100zł i wypompowujesz na pole albo gdzieś do rowu. Choćbyś zrobił i z 10 studni to jak nie ma z nich odejścia 2,3 dni deszczu i wszystkie pełne. Poziom w studni trzeba trzymać poniżej rury doprowadzającej wodę. Ja mam u siebie dwie studnie 5 kręgów i druga 8 kręgów. Dach 250m2 i w ciągu 2 dni były pełne. Miałem tego farta że pole obok i pompowałem z obu zwykłymi pompami z marketu. Na szczęście znalazłem na polu poniemiecki drenaż i wpiąłem się do niego i już po sprawi pompować nie trzeba i studnie same się opróżniają. mogłem się pomylić, generalnie mam na mysli rurki zgrzewane z tworzyw sztucznych, bez elementów metalowych, tylko sie zastanawiałem - te zaslepki pewnie bedzie tez trzeba zgrzac, a potem chyba przeciąć rurki - więc jakby pracy trochę 2 razy, ale z drugiej strony koszty armatury, białego montazu w pomieszczeniach i tak nieuzywanych, mogę przełozyć na później....kształtka wypompowywanie wody z zalanych pomieszczeń do zgrzewania za 3 zł + korek za 1 zł załatwi twój problem raz na zawsze bedziesz mial zakorkowana instalacje a pozniej jak dojdzie do bialego montazu wystarczy wykrecic korek i wkrecic np zaworek i po sprawie Jak nie masz odpływu ze studni to szkoda czasu i pieniędzy.Studnie mają sens tylko wtedy gdy grunt jest chłonny i woda ma szansę z studni przedostać się dalej w głąb.Czy instalacja wodna, może być "niekompletna" ? Mam dużo punktów w budynku, tzn umywalek, klozetów, nie tylko w pomieszczeniach mieszkalnych. Czy możliwe jest uruchomienie instalacji wodnej bez podłączania wszystkich np. umywalek zaślepiając rurki jakimiś "korkami". Instalację mam mieć w PCV - połacznia zgrzewane. Nie należy łączyć drenażu i rynien w jednej studni - taniej Wydaję mi się, że bez problemu. Tak zamierzam też "mieć" przez jakiś czas. Punkty w danej chwili nie używane zaślepione korkami, tylko na każdym podejściu zawór, żeby można było coś podłączyć / odłączyć, bez zakręcania całej wody w domu. Hydraulik za kilka dni wchodzi podłączać kotłownię i wodę, to mu oświadczę swoją wizję można osiągnąć ten sam efekt przelewania się wody z opadów ku fundamentom i rozsaczania jej wokół kończąc po prostu rynnę przy ścianie i niech woda płynie jak jej wygodnie. Aha, zapomniałem oddać że nawet jak będzie kanaliza to i tak nie możesz tam spuszczać wody - chyba że zrobią osobną kanalizację deszczową (u mnie np mogę o takiej zapomnieć i chyba w 99% miejsc też tak jest).

środa, 23 listopada 2016

woda

nie powiem trochę sie nastraszyłem wizją cieknącego zbiornika - bo jeśli chodzi o GZ to się nie bardzo przejmuję (nie wiem czemu) ale jeśli chodzi o sam zbiornik i pompki wbudowane w pc - wolałbym np. za 5 lat nie wymieniać wszystkiego z powodu zakamieniowania Instalacja moich pomp (stąd pełne informacje o podzespołach i ich doborze) w przemysłowym odzysku ciepła. Wszystkie pracują na takich samych wysokich temperaturach, 65-70*C na wyjściu z pompy.Ja bym sprawy nie olewał. Jak masz twardą wodę to zmiękczacz wody wydaje mi się bardziej inwestycją w przyszłość. Chociażby po to aby ochronić sobie instalacje przed kamieniem noi całe AGD rzecz jasna. Ja mam kompakcik w domu Proponuje trochę więcej na ten temat poczytać, zanim zacznie się wygłaszać takie tezy, bo za chwilę pojawią się teorie jak niegdyś z szkodliwością ogrzewania podłogowego na układ krążenia, itp Prawda jest taka, że kawa, czy herbata przyrządzona z odkamienionej wody jest znacznie smaczniejsza, natomiast surowa woda jest po prostu z demineralizowana, czyli pozbawiona jonów wapnia i magnezu. W żadnym stopniu nie jest szkodliwa dla zdrowia, ale oczywistym jest, że te pierwiastki są człowiekowi potrzebne, więc albo powinien je suplementować w inny sposób, albo pić wodę mineralną. Poza tym posiadanie miękkiej wody w domu to już same korzyści. Ja byłem wręcz zdumiony jakie efekty przyniosło zainstalowanie zmiękczacza, między innymi - zmywarka zaczęła myć idealnie na 30min programie, ekspres ciśnieniowy przestał się zapychać, pralka chce 3x mniej proszku, kabina prysznicowa zero zacieków, kibelki zero osadów, itd, itp...Badania mówią jasno: im więcej wapnia i magnezu w wodzie (czyli im twardsza woda), tym lepiej dla naszego zdrowia. Mylisz wodę otrzymaną z odwróconej osmozy (demineralizowaną) od filtrów z żywicami jonowymiennymi. To dwa zupełnie różne procesy. Link do filtrów zmiękczających wodę był powyżej, ale w tych filtrach jony wielowartościowe (Ca, Mg, itd) wymieniane są na jon jednowartościowy (sód Na) i dlatego taka woda nie jest zdrowa. Natomiast woda z odwróconej ozmozy też nie jest zdrowa, bo pozbawiona jest całkowicie jakichkolwiek jonów... nie wspominając już o bakteriach i innnuch związkach chemicznych... to coś jak woda destylowana. Niezwykły wpływ na postrzeganie wpływu wody na zdrowie miał polski uczony prof. Julian Aleksandrowicz, który zauważył, że w rejonach, gdzie pije się twardą wodę, mniejsza jest zapadalność na choroby układu krążenia. I tak np. Gruzini, którzy pili twardą wodę, mieli bardzo niską zapadalność na choroby serca, natomiast Finowie, którzy pili miękką polodowcową wodę – odwrotnie. Napisał w tej sprawie list do ówczesnego prezydenta Finlandii, Urho Kekkonena. Władze fińskie wprowadziły kompleksowy program zaradczy, który dzięki badaniom polskiego naukowca zakładał m.in. mineralizację wody. W przeciągu 25 lat jego trwania udało się zmniejszyć liczbę zgonów z powodu chorób serca o… uwaga… 73%!(1) Jedna ma standardowo dobrany skraplacz a 7 pomp ma przewymiarowane skraplacze. Do tej jednej regularnie (jakoś dwa, trzy razy do doku) jeżdżę z aparatem do odkamieniania a te pozostałe jeszcze nie wymagały tego typu zabiegu...

sobota, 27 sierpnia 2016

ułożenie

1. Hydraulik zaizolował mi tylko proste odcinki rur na ciepłą wodę (z tworzywa) i pozostawił niezaizolowane trójniki, "obejścia" i kolanka. Czy jest to poprawne wykonanie? 2. Rury leżą na "chudziaku". Hydraulik twierdzi, że pierwszą warstwę styropianu (5 cm) należy położyć między tymi rurami, a drugą przykryć wszystko. Co jednak z sytuacją, gdy rura leży na rurze i na tej górnej już nie ma miejsca na te 5 cm styropianu? 3. Jak kłaść drugą warstwę styropianu, gdy 5 rur leży obok siebie? Czym wypełnić przestrzenie między nimi?1. pogoń tego mądrale, fuszera że aż coś jak rury na sztywno zatynkujesz to nawet kompensacji nie będzie 2. rura na rurze nie powinna leżeć i nie powinny się rury dotykać, można w wylewce ich nie izolować tylko gdy ze wszystkich stron mają styropian 3. powinny być dystansy pomiędzy rurami wypełnione twardym styropianem tak by wylewka nie pękała a rury mogły się rozszerzać i kurczyć czyli kompensować pianka jest chyba najlepszym rozwiązaniem. Ma dobre właściwości termoizolacyjne. Nadmiar zawsze możesz przyciąć nożem, albo brzeszczotem. Co do kompensacji, to każdy materiał ma inną rozszerzalność cieplną. Poszukaj w necie, wpisując rodzaj tworzywa, z którego masz wykonaną instalację.lepiej dać piankę na rury w otulinie, choćby tej 6mm, a wogóle z jakiego tworzywa czy rur masz tę instalację? z PP? ja mam instalację z PP, 25mm i 20mm, w otulinie 9mm, z mijankami i to wszystko w styropianie 9cm (5+4) z każdej strony w ociepleniu, także może niełatwo ale się da, tyle, ze to zajęcie zajmujace i hydraulikom się tego porządnie robić się nie chce, a w ogóle to może rozważ pogonienie w cholerę partacza a instalacja wod-kan przeważnie jest na tyle prosta i łatwa, ze zrobisz ja sam ew. z pomocą forumowiczów podaj moze maila to jeśli znajdę na kompie jakieś fotki z ocieplania rur to ci podrzucę ps. pianka PU to zwykła montażowa pianka poliuretanowa, najlepiej pistoletowa, choć od biedy można się bawić i tą z wężykiem, taka jak np. tytan gun wnioski ogólne to masz tam straszną fuszerę ciepłą wodę izoluj póki się da i to jak się da najlepiej (a w szczególności cyrkulację jeśli ją masz), najlepiej jak styro leży pod rurą, obok rury i nad rurą, nie wiem jak grube warstwy styropianu będziesz miał (2x 5cm?), ale czasem można w takim 5- czy 6- wyciąć bruzdę czy pół bruzdy żeby to jakoś upchnąć, przestrzenie między rurami wypelnić można dociętym starannie styropianem, zasypać perlitem, ja w części instalacji wypełniłem to pianką PU pistoletową, oczywiście ja swoje rury najpierw ubrałem starannie w otuliny piankowe (włącznie z wszelkimi kształtkami), zaizoluj też wszelkie przejscia przez stropy czy ściany, tez dobzre jest nałozyć otuline (w niej rura ma ruch) a pozostały otwór zapiankować U mnie projektant "przewidział" 10 cm styro "w sumie". Dopiero potem się dowiedziałem, że trzeba dać 2 x 5. Pogonić hydraulika można, tylko w szczycie sezonu równa się to "obsuwie" o kilka tygodni (zanim znajdę następnego). Czy pod tymi rurami (już ułożonymi na gołym "chudziaku") jeśli nie ma styropianu, to dać jakąś folię ("hydraulik" był wielce zdziwiony, gdy go o to pytałem

woda

Posiadam zbiornik ok 120 l - bojler bez węzownicy - chciałbym go wykorzystac do ogrzewania wody za pomoca pieca CO . Chciałbym w nim dorobic węzownice z rurki miedzianej poprzez nawiniecie spirali i przełozenie przez dwie zaslepki wyjscia na króćce 1" po obu stronach zbiornika - wedlug schematu ponizej Zasilanie woda zimna jest od dołu, odpływ górą zbiornika. czy tak zrobiona węzownica ma szanse działac grawitacyjnie, czy tylko z pompką a moze wcale nie bedzie to działać.Zbiornik taki jak na szkicu - ok 120 litrow dwa korki po bokach - dosc duze - prawie 2" - odplyw cieplej wody na gorze +2 doplywy na dole - wszystko 1/2" Sklaniam sie do wezownicy z rurki nierdzewnej przepuszczonej na jakichs zlaczkach pzez te 2 korki - moze cos bez pompki tez pójdzie, a reszte pompka pomoze przyłącze wody- w sumie 50 % czasu instalacja i tak chodzi z pompką - jakiej dlugosci i srednicy trzeba by bylo wezownice - miedziana czy rurka karbowana nierdzewna? Tak ale to jest zbiornik dwuplaszczowy - goraca woda doprowadzona do góry zbiornika ochładza sie i opada w dół - wracając w końcyu do kotła... W moim przypadku woda goraca ochłodzi sie w poczatkowych zwojachi mam obawy przyłacze wod kan ze nie bedzie chciala wrócic znów w spirali do górnej cześci zbiornika... Podejrzewam ze działaloby to przy zakreceniu wszystkich pozostalych zbiorników, gdyz goraca woda z pieca przepchałaby wode przez spirale, ale majac latwiejsza droge przez grzejniki moze nie chciec płynąc przez bojler.. CZy dobrze rozumuje..Ja na lato mam zawór odcinający grzejniki. Zawór jest zrobiony na zasilaniu. Teraz zrobiłby tez na powrocie bo jest strata. Chodzi o to że woda z powrotu do piece ma po krótkim czasie taka temperaturę że powrotem ogrzewa grzejnik będący jako pierwszy w instalacji, (licząc od tyłu bo wiadomo ze grawitacyjna instalacja jest zasilana od góry, a w takim przypadku jest on ostatni.) a jest on o jedna kondygnację wyżej tj około 5mb. Specjalistą nie jestem ale jak jak nie będzie duży obieg to powinno to dobrze działać. Czyli w lato gdy zamkniesz dopływ na grzejniki powinno działać, w zimę może być gorzej. Cały pic właśnie na tym polega że do w grawitacji najlepiej działają urządzenia zasilane odgórnie. Dlatego może warto wymienić bojler. Z kolei zapłacić 500 zł za nowy bojler tylko po to aby pompka nie chodziła to grube przegięcie. Ta pompka tyle prądu wyciągnie pewnie przez cały swój żywot A moze ktos juz ptróbował czegos takiego.. wykonanie przyłącza wody czy zagrzeje mi takie cos wiode w zbiorniku.. a moze inne pomysły jak zrobic niezbyt skomplikowana węzownice do ogrzania wody.. - Zbiornik byłby umocowany ok 1,5 m nad poziomem pieca CO cała instalacja centralnego jest zrobiona tak że działa grawitacyjnie, choć dodatkowo przy wyższej temperaturze włancza sie pompka. Chciałbym aby bojler działał też przy niewłączonej pompce - czy ma szanse to funkcjonować?

środa, 10 lutego 2016

fragment

Wklejanie (bez podania źródła) fragmentów z blogu  jest, jak widać, jedynym twoim zajęciem w blogach . Bardziej przypominasz sowieckiego agitatora, niż prawicowego blogera, za jakiego zapewne chciałbyś tu uchodzić. Zmień płytę, bo stajesz się nudny. O ordynarnym i permanetnym łamaniu regulaminu blogu nie wspominam.Wklejanie (bez podania źródła) fragmentów z blogu jest, jak widać, jedynym twoim zajęciem w blogach „Polityki”. Bardziej przypominasz sowieckiego agitatora, niż prawicowego blogera, za jakiego zapewne chciałbyś tu uchodzić. Zmień płytę, bo stajesz się nudny. O ordynarnym i permanetnym łamaniu regulaminu blogu nie wspominam. ” Im słabsza Unia i Polska, targane wewnętrznymi konfliktami, tym mocniejsza Moskwa. A to początek koszmaru. ”” Im słabsza Unia i Polska, targane wewnętrznymi konfliktami, tym mocniejsza Moskwa. A to początek koszmaru. ”
Co to ma znaczyc ? Operowanie takimi pojeciami jak slabsza Unia, silna Unia,…
Oczywiscie nie chodzi tu o poziom zycia i stan gospodarki bo w Uni jest katastrofa.
Wartosc majatku (posiadlosci minus zobowiazania) przecietnego obywatela w Uni jest negatywna. Przecietny poziom zadluzenia w Uni wynosi 95% PKB. Zaden z krajow Uni nie potrafi zbalansowac budzetu. Bezrobocie w Uni 10.5% W Rosji 5.4% w USA 5%.
Pod absolutnie beznadziejnym przywodztwem Unia nie ma ani planow ani strategi ani zdolnosci rozwiazywania swych problemow.
Oczywiscie silna Unia zdaniem gospodarza to absolutna dyktatura blaznow z Komisji Europejskie, Rady Europy pod absolutna dyktatura Niemiec. Czyli model hitlerowski i stalinowski co nie ma nic wspolnego z demokracja.
A slaba Unia to taka w ktorej kraje czlonkowskie odwaza sie miec wlasne opinie i wlasne ambicje.
Rusofobia jest bardzo niebezpieczna choroba umyslu w Polsce. Osiagnela juz stan epidemi. Wiadomo polak musi kogos nienawidziec zeby istniec. Bez nienawisci nie da sie zyc. Anysemityzm stal sie nie popularny bo Pan z Ameryki by tego nie tolerowal. Rusofobia zastapila antysemityzm. Eventualnie doprowadzi to do tragedii. W Rosji jeszcze nie ma mody na antypolonizm. Ale przy obecnej nie kontrolowanej epidemi rusofobi to tylko kwestia czasu.
Juz obecnie rusofobia kosztuje 1 milion miejsc pracy w Polsce. Stan napiecia do ktorego Polska systmatycznie podzega wypedza kapital i prowadzi do stgnacji gospodarczej w rejnie. Zapsc demograficzna jest naturalnym efektem. Natowskie i rosyjskie radary gotuja polakow jak w miokrofalowce. Wynikiem sa nowotwory, gigantyczne koszty leczenia i przedwczesne zgony.

czwartek, 12 lutego 2015

biegły

mam przykład z własnego podwórka biegły sądowy geodeta w swojej ekspertyzie nic nie napisał oprócz nieprawdy bo nawet nie pofatygował się żeby sprawdzić granice i pisze że musiał odszukać granice działki a ta była już w UM od kilku lat.To prawda o biegłych sądowych. Odczuwam to na własnej skórze. Pani neurolog z Białegostoku preparuje zaświadczenie lekarskie na moją szkodę.( wyrażenie po pourazowym zmienia na po ponownym uszkodzeniu ) Do badania przez Orzecznika ZUS do celów rentowych wpisuje zdanie o procentowym uszczerbku na zdrowiu (zero procent )i jeszcze dokonuje wiele innych przekrętów. Sprawa dotyczy towarzystwa ubezpieczeniowego i wypadku komunikacyjnego w którym uczestniczyłam. Dziwnym trafem towarzystwo wstrzymało mi wypłatę świadczenia po fałszywej opinii biegłej, prezes sądu stwierdza " a co ja mogę ". W chwili obecnej oczekuję na wyjaśnienia biegłej i pisemną odpowiedź prezesa sądu okręgowego, który jest zwierzchnikiem biegłych. Sprawa jest bardzo rozwojowa . Dzisiaj odbyła się rozprawa o testament. Biegły sądowy to osoba która wcześniej brała udział o uwłasnowolnienie mojego Taty a teraz jako biegła ma wydać orzeczenie o wiarygodności testamentu w sądzie . (dała wyraz strony siostrze zapisano testament)która to razem z panią doktor psychiatrą brali udziału w tej całej szopce. Czy taka pani może orzekać . Ten sąd to istny cyrk... Miegoć zrobiła mi w zeszłym roku sprawę karną o szkodę bardzo dużej wartości jaką rzekomo wyrządziłem w Warszawie na Woli . Mówiłem Jaśnie Pani prokurator że nie mam z tym nic wspólnego że oskarża niewinnego człowieka . Ona na to że to nie jej rola oczyszczać kogoś jeśli jest niewinny . Mówiła że podobno marnie jej płaci cytuje „zasrane państwo polskie” . Jak chce mieć umorzenie to muszę mieć 150 000 złotych dla niej. Jeśli nie mam to podobno mój problem. No niestety nie mam . Zarabiam poniżej średniej krajowej to skąd mam mieć? Ostrzegła mnie żebym rozmowę potraktował jako poufną bo wystąpi o większa karę dla mnie . Więc piszę o tym tutaj . Co mi innego pozostaje?
A Jeżeli Pani prokurator wynagrodzenie nie odpowiada to dlaczego nie zwolni się z tej pracy tylko za nasze pieniądze dodatkowo bierze sobie łapóweczki? Ponadto z tego co się zorientowałem
oprocz tego robił projekty podziału i zeznaje że robił wg tezy sądu i tego że strona przeciwna nie chce podziału. Projekt który nie jest zgodny ani z przepisami ustawy o nieruchomościach a zastosował przepisy które są brane pod uwagę przy nowo budowanych nieruchomościach.

czwartek, 1 stycznia 2015

uzdrowiciel

Jak czytam tego rodzaju diagnozy, jak ta lewicowego ponoć redaktora to mnie jaśnisty szlag trafia. Tym bardziej jak zamieszczone są w tygodniku o lewicowym niby profilu. Służba zdrowia jest niedoinwestowana, to fakt. Jakie remedium proponują różnej maści uzdrowiciele? Ano polegające na podniesieniu składki zdrowotnej tym. Komu? Ano tym, którzy już ją płacą. A może by tak nakazać płacenie jej tym, którzy w ogóle jej nie płacą, np. służbom mundurowym, rolnikom itp. Zgodnie z konstytucyjnym zapisem o sprawiedliwości społecznej – jest taki zapis w Konstytucji, ale kto by się tym przejmował. Ja np. płacę dwie składki zdrowotne. Jedną z emerytury, drugą z działalności gospodarczej. Jeśli mam dochód relatywnie duży to w części (9 – 7,75) mogę te składki odliczyć od podatku, z tym, że różnie to bywa. Ale wprzódy muszę zapłacić. A w moim życiu nigdy nie korzystałem z sanatoriów, a poprzez sportowy tryb życia, w formie amatorskiej dodam – by ktoś nie pomyślał, że olimpijczyk udziela się na tym blogu – jak na razie zdrowie mi nie szwankuje i nie okupuję przychodni lekarskich.  To pacjent sam sobie ma ordynowac wizyty potrzebne, a odrzucac niepotrzebne? Tak jak kiedys i zapewnespoleczenstwa do dzisiaj, ordynuja sobie sama wizyty u dentysty: nie boli- nie idziemy, boli – idziemy wyrwac. A jaka oszczednosc pieniedzy ubezpieczyciela.
Jakies przykladziki, jak to starsi ludzie chadzaja nadmiernie z nudow nie sa zadnym argumentem. Na 50 wizyt niepotrzebnych zdarzy sie jedna, ktora zawstydzony swoja bezczelnoscia, czy z braku pieniedzy, pacjent nie odbyl, ze skutkiem dla siebie smiertelnym, lub chociaz trwalej utraty zdrowia. No i?
Pojawila sie nowa mysl, ze lekarze nie musza sie wstydzic, ze chca zarabiac. Wszycy chca dobrze zarabiac. W porzadku. Ale czy lekarze zle zarabiaja? Chyba dobrze, wynika to ze statystyk, a takze ich trybu zycia, ktory mozna zaobserwowac golym okiem. A zasluzenie tak zarabiaja? Skoro najmniej w calej Europie wlasnie w Polsce ufa sie lekarzom, co mozna przeczytac w swiatecznej Polityce, to moze podwyzka im sie nie nalezy? Mozna tez myslec, ze lekarze sa dobrzy, tylko pacjenci przypadkowi i zli i najlepiej byloby wymienic ich na lepszy gatunek.
Mam rodzinę pracującą w tym lekarskim fachu, mylnie zwanym służbą zdrowia. To stajnia Augiasza. Pielęgniarki zapracowane za grosze i masa lekarzy pobierających wysokie pensje, pozorujących pracę, aroganckich w stosunku do pacjentów i kombinujących jakby najszybciej urwać się z dyżuru w publicznym szpitalu i popędzić do prywatnej kliniki. Swoją drogą, wydaje mi się, że w części krajów UE nie można łączyć pracy w szpitalu i w swojej klinice. To konflikt interesów. Tak jak nie można tam (w UE) reklamować leków, jeśli się w kwestii prywatnych klinik i reklamy leków mylę to niech mnie ktoś oświeci.

niedziela, 4 maja 2014

służby

Bush junior nie zabiłby Bin Ladena ze względu na powiązania biznesowe z jego rodziną.Jego tata szkolił Bin Ladena za pomocą CIA.Potem młody Bush, razem z syjonistami masonerii żydowskiej, zaplanował współpracę z pseudo terrorystą. Kiedy Bin Laden stał się niewygodny, zastrzelili go.To nie jest teoria spiskowa.To jest spisek. Zrozumcie wreszcie,że władze USA są gorsze niż Hitler ale ukazują się w innym opakowaniu. Snowden pokazał prawdę, wikileaks też. Teraz są prześladowani i boją się o własne życie. Skoro tak to czemu Snowden negocjuje powrót do stanów poprzez adwokatów woli odsiedzieć parę lat I być wolny niż cale życie na ruskiej wolności Pomieszkał tam trochę i zobaczyłl co to jest wolność u Wladymira Wladymirowicza Wole amerykański kryzys 6% bezrobocia 20 $ na godzinę niz Polski dobrobyt 17% bezrobocia Dzisiaj w komsomolskiej prawdzie można przeczytać wywiad z Giulietto Chiesa jest to polityk Włoskiej Partii Komunistycznej był nawet deputowanym do Parlamentu Europejskiego Poza innymi bzdurami twierdzi że Ameryka to upadłe imperium a Rosja - to ogrom, to energia ma zasoby naturalne na trzysta lat Otóż W 2007 stał na czele zespołu grupy naukowców i polityków, który opublikował raport Zero. zawierający teorie spiskowe o zamachach z 11 września 2001. Według autorów tego opracowania, za atakami na World Trade Center i Pentagon nie stała Al-Kaida, lecz była to mistyfikacja przeprowadzona przez określone grupy rządzące w Stanach Zjednoczonych. Celem tego działania miało być wypowiedzenie długotrwałej wojny przeciwko terroryzmowi dla rozpoczęcia nowej strategii ukierunkowanej na zawładnięcie światem. Wyprodukował i wyreżyserował następnie promujący te teorie film dokumentalny Zero, wyświetlany w 2008 m.in. przez rosyjską telewizję. W tym samym roku publicznie (m.in. w kanale Russia Today) krytykował prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwiliego w okresie konfliktu zbrojnego w Osetii Południowej.Reasumując wszystkie te bzdury to dzieło jakiegoś przygłupiego rosyjskiego oficera wywiadu rozpowszechniane w prasie światowej bo dobrze się klikają. Amerykanom nie ma co wierzyć, kłamia jak z nut...puścili plotę ze samolot pasażerski wbił się w Pentagon i żadnej cześci samolotu nie znaleźli, a ślady wskazują ze to bylo uderzenie pocisku, tak samo ukartowali atak na WTC...wszystko to mialo byc pretekstem na wywołanie wojny przeciwko Al-Kaidzie. Więc tak: ten mało zrozumiały świat muzułmanów, który szanuję osobiście nie zareagowała na "akcję amerykanów" co mnie zdziwiło, można by tu knuć i domniemać wiele podejrzeń ale jedno jest pewne , otóż Bin Ladenem nie interesował się przeciętny muzułmanin bo albo ma kozy i wielbłądy albo biedę jakiej nie mało w tym świecie. Myślę, że to medialne zamówienie i takich fikcji "żyje i funkcjonuje" w świecie mnóstwo. To czemuś służy! Służby nie lubią prużeni zobaczcie na Putina "tacy ludzie"nigdy w życiu nic innego nie robili więc niczego nie potrafią o porucz knucia intryg a przeciętna człowiek nic w tych grach nie znaczy. Zobaczcie gdy by zastrzelili jakiego frajera bez oznakowania na Ukrainie to medialnie był by męczennikiem za słuszną (Ruską) sprawę , a tak naprawdę to znalazł się tam żeby być może zabijać ale... prawdę trzeba ukryć. Przecież CIA nie kłamie, a pracownicy amerykańskich służb codziennie odbywają twarde terningi ze spowiedzi, prawdomówności, przeprowadzania babć przez jezdnię i dokarmiania ginących gatunków. A o wszystkich akcjach za grube miliardy robią potem sprawozdanie w publicznej tv ze szczegółowym omówieniem detali.

niedziela, 26 stycznia 2014

dom

Rosjanie też budują z drewna i też płoną, jak zapałki. Jeszcze rozumiem, jeżeli to budynek odziedziczony po poprzednikach, ale budować od zera? Dla ludzi niechodzących? Brak wyobraźni. No, to głupie gadanie o „gender” trafiło na chory umysł: facet z 2 m prętem specjalnie włamał się do kościoła św. Wojciecha w Krakowie, żeby zaatakować obraz Madonny. Ubzdurało się biedakowi, że to nierządnica. Swego czasu inny nawiedzony wybrał się mordować PIS. Głupie gadanie wcześniej, czy później trafia na swojego wariata. Moja ryba była dosyć smaczna ale na kolana nie powalała. Żeby całość zharmonizować do rzodkwi dałam kilka kawałków pomarańczy i sporo pieprzu, a łyżeczkę greckiego jogurtu dopiero na talerzu, przepisy na to pozwalają, bo tutaj o dzikim budownictwie mowy nie ma, a już zwłaszcza jeśli chodzi o takie placówki. Może komuś z rządzących da to do myślenia, że czas zmienić przepisy? U mnie -8C i sypie gęsty śnieg. Mrusia mnie nienawidzi, bo miałam dzień odkurzający, ona by najchętniej w mysią dziurę wtedy. Mogłam ją do piwnicy wpuścić na ten czas, na drugi raz to zrobię, chociaż pod moją drewnianą podłogą nie ma żadnej izolacji, i tak będzie słyszała ryk odkurzacza. Tłumaczyłam, że gdyby nie „koty” jej sierści (sporo tego), nie musiałabym tak często odkurzać. Niestety, nie wydaje mi się, aby okazała zrozumienie. Czy ona myśli, że ja uwielbiam latać z ryczącą maszyną?! Poznań jest niby bardziej europejski, uładzony, ale i tak…Są dwa stare (XVI i XVIIw) kościoły, obydwa oparte na anty – żydowskich mitach (pw Bożego Ciała i Serca Jezusowego) Nie byłoby sprawy, bo historii nie da się odczarować, gdyby nie tzw „dobre chęci”. W jednym z nich są doskonale zachowane freski obrazujące całą historię profanowania Hostii przez Żydów, zbrodni i kary. Kilkadziesiąt lat temu powieszono tablicę wyjaśniającą całą mitologię z tym związaną, kontekst historyczny itp. Teraz awantura wybuchła, bo tablicę tak powieszono, że jest niewidoczna i biedne, katolickie dziatki widzą freski, a nie widzą „korekty”. Na szczęście nie wszyscy z Lublina są tacy jak profesor i jego synalek. Mój wieloletni pobyt w zlepku narodów jakim są Stany nauczył mnie wielkiej tolerancji dla innych nacji, kolorów, języków, kultur, w tym oczywiście dla Żydów. Będąc w Kraju często widzę, że wielu naszym Rodakom taka lekcja by się przydała. Widziałem na warszawskiej Starówce łysego usiłującego bić Cygankę i wyzywającego ją od brudasów, na szczęście było sporo ludzi i poszedł gdzieś ze swoją agresją. A gdyby nie było nikogo… Miło mi, że o mnie zawsze pamiętasz! szkoda wyrzucać taką porządną choinkę, ale cóż robić . Ja nie mam takiego problemu, bo moje drzewko cały czas stoi za oknem na tarasie. A że okno sięga do podłogi, więc oświetlona choinka wyglądała pięknie. Dziś jednak lampki i ozdoby zostały zdjęte, sama choinka odsunięta, ale będzie stała aż do wiosny. Wszystkie domowe ozdoby świąteczne powędrowały na strych. Mróz mocno trzyma i na dłuższe spacery nie bardzo mam ochotę. Jutro w zależności od pogody mamy zamiar jechać do Pucka i tam zjeść jakąś rybę, albo wybrać się do kina na ” Sierpień w hrabstwie Osage”. Bardzo podobały mi się telewizyjne wypowiedzi mieszkańców Białegostoku, gdzie w nocy z czwartku na piątek było najzimniej w kraju/ chyba – 29 st. C/ – nikt nie skarżył na zimno, traktując je jako normalne zjawisko o tej porze roku, ale wszyscy ubrani byli bardzo ciepło, także w rzadko widywane już kożuchy i futrzane czapki. Dziennikarka nie znalazła nikogo narzekającego. Dzisiaj wieczorem wybywam na dni kilka, ale wkrótce wracam.